poniedziałek, 25 stycznia 2016

TAG: Ulubiony...

Witam ponownie!

  Jak skończyłam pierwszy tydzień moich ferii? Jedząc tosty z serem i czekając na Gwiezdne Wojny, pisząc ten post przy muzyce dającej świetny klimat wojen galaktycznych. A co Wasza Megan ma do powiedzenia dzisiaj? Nic ciekawego. Ot kolejny TAG, który raczej nie zachwyci Was niesamowitą treścią i nie sprawi, że świat stanie się lepszy. Chociaż nigdy nie wiadomo. Niektórzy przecież lubią czytać, jak blogerzy odpowiadają na pytania. Na przykład ja. Ale trzymając się tematu w ten szary i nudny poniedziałek mam dla Was TAG, w którym mówię o swoich ulubionych rzeczach. Enjoy...

1. Ulubiony kolor?
 Od dzieciństwa mam jeden i ten sam ulubiony kolor, a mianowicie czerwony. Dodaje mi energii i odwagi. Poza tym chyba całkiem nieźle w nim wyglądam ;)
2. Ulubiony aktor/aktorka?
Chyba nie mam swojego faworyta/faworytkę. W filmach bardziej zwracam uwagę na fabułę, a nie na to kto tam gra. Jednak muszę przyznać, że bardzo cenię sobie Jennifer Lawrence za humor oraz za perfekcyjne odtworzenie książkowej Katniss Everdeen.
3. Ulubiony serial?
Definitywnie Pora na Przygodę. Chociaż jeśli mam być szczera, najnowszy sezon mnie nie zachwycił. Jest taki... Niedorobiony, jakby czegoś w nim brakowało. Jednak to nie osłabia mojej miłości do tej niesamowitej animacji i mogę spokojnie powiedzieć, że jest to mój ulubiony serial.
4. Ulubiony film?
Ale mam wybrać tylko jeden? Hmmm... Może być ciężko. Więcej oglądam filmów animowanych, zwłaszcza produkcje Disney'a, ale zacznijmy od fabularnych, ponieważ ich jest mniej. Na pewno produkcją, którą mogę oglądać zawsze jest Forrest Gump. Jeżeli chodzi o polskie filmy moimi numerami jeden są obie części Listy do M., a w szczególności część druga. Przyznaję się, oglądając sequel popłakałam się, a jest to u mnie rzadkość! To chyba o czymś świadczy, czyż nie? Co do produkcji animowanych wyróżniam cztery bajki, jeśli tak to mogę ująć. Są to: Dzwonnik z Notre Dame, Tarzan, Piękna i Bestia (Disney) oraz Anastazja (nie-Disney). To są właśnie animacje, które są nie tylko dostarczają rozrywki dzieciom, ale i poruszają nawet trudne tematy.
5. Ulubiony kraj na świecie?
Chyba Wielka Brytania. Był to pierwszy (i jak na razie) jedyny kraj jaki odwiedziłam. Jednak gdy po raz pierwszy wysiadłam z samolotu w wieku siedmiu, może ośmiu lat, pokochałam go całym sercem.
6. Ulubiony rodzaj książek?
Młodzieżowe i romanse. Często nawet młodzieżowe romanse...
7. Ulubione miasto?
Raczej Londyn. Jest to cudowne miasto, w którym czuję się najlepiej.
8. Ulubiony portal społecznościowy?
W tej kategorii mam czterech ulubieńców: Facebook, YouTube, We Heart It i Pinterest. Co do pierwszego, używam go tylko by sprawdzać co tam słychać na stronach, które lubię. Nie uzewnętrzniam się na nim. Z YouTube mam podobnie. Po prostu oglądam to co, chcę oglądać. Dwa ostatnie bardziej mogę nazwać ulubionymi, bo inspirują mnie i motywują do pracy.
9. Ulubiona piosenka?
I właśnie w tym momencie mogę zapowiedzieć, iż w tym tygodniu (lub w przyszłym) wstawię pierwszy post z cyklu ulubieńców tygodnia, a tam podam piosenki, które w tym miesiącu słuchałam non-stop. Nad nazwą serii jeszcze myślę, ale ma ktoś może jakieś pomysły?
10. Ulubiony zespół/wykonawca?
Kasabian. Po prostu Kasabian. O tym opowiem kiedy indziej.
11. Ulubiony pisarz?
Chyba nie mam ulubionego pisarza.
12. Ulubiona książka?
Z pojedynczych powieści całym sercem uwielbiam 7 razy dziś Lauren Oliver, którą bardzo Wam polecam. Jeżeli chodzi o serie, na pewno z przyjemnością przeczytałam Igrzyska Śmierci Suzanne Collins, Harry Potter J. K. Rowling oraz Rywalki Kiery Cass. Niesamowite książki, dzięki nim człowiek może odciąć się od rzeczywistości.
13. Ulubiona cyfra?
Preferuję liczby parzyste, a zwłaszcza dwa i dwanaście. Dlaczego? Nie mam pojęcia. Na takie liczby miałam już zajawkę od przedszkola.
14. Ulubiony typ faceta?
A czy muszę się zwierzać z tego? :)
15. Ulubiony deser?
Jestem wielką fanką deserów, więc teoretycznie zjem wszystko, co osładza życie. A w szczególności jeśli jest to danie, które sprawia, że mózg się wyłącza z rozkoszy. Chyba nie potrafię wybrać tylko jednego...
16. Ulubione słowo?
Chwila, chwila, dajcie mi pomyśleć... Nie używam tego słowa zbyt często, nie wiem nawet czy mogę je nazwać ulubionym, myślę, że raczej najpiękniejszym. Tym słowem jest wolność. Nie wiem, czy nawet muszę wyjaśniać dlaczego akurat je wybrałam.
17. Ulubiony cytat?
Mam trzy ulubione cytaty; dwa z trzeciego epizodu Gwiezdnych Wojen, jeden z Harrego Pottera.
  • So this is how liberty dies. With thunderous applause (Więc tak umiera wolność. Przy burzy oklasków.)- Padme Amidala
  • You were my brother, Anakin. I loved you! (Byłeś dla mnie jak brat, Anakinie. Kochałem cię.)- Obi-Wan Kenobi
  • Happines can be found, even in the darkest of times, if one only remembers to turn on the light. (Uśmiech losu można zobaczyć nawet w najciemniejszych chwilach, jeśli tylko pamięta się, żeby zapalić światło.)- Albus Dumbledore
18. Ulubiony model/modelka?
Raczej brak.
19. Ulubiony perfum?
Również brak.

Uff, dotrwałam do końca pytań. Muszę przyznać, że odpowiadanie na taką ilość pytań zmęczyło mój mózg oraz oczy. Jednak warto było, dzięki temu macie co czytać na wieczór.
Tak więc żegnam.
Megan Green

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz